Zacząłem ćwiczyć widzenie aury, wyniki jak na godzinkę ćwiczeń nie są największe ale jednak są więc jest to już pierwszy krok w tym kierunku, a cały sęk w tym by zacząć skupiać uwagę na tzw. widzeniach bocznych. Prawdopodobnie już kiedyś każdy z nas widział jakąś aurę, lub chociażby część aury, ale pewnie nikt by nie pomyślał, że o to właśnie chodzi. Większe efekty mają się pojawić dopiero po pewnych dłuższych godzinach(dniach) spędzonych na ćwiczeniach.
Posted by: aronx | styczeń 9, 2008
DZIENNIK Dzień 9
Napisane w Dziennik | Tagi: Aura, Dziennik, widzenie aury
Odpowiedzi
A po piwie albo dwóch widać jeszcze lepiej.
Przez: dru' w maj 27, 2008
o 12:20 przed południem
no z tym to chyba wszyscy muszą się zgodzić :)
Przez: aronx w maj 28, 2008
o 9:56 przed południem
Fajnie jest jak to się czasem “samo” włącza - przynajmniej tak mi się dzieje…żadne tam całościowe widzenie aury, tylko warstwa najbliższa ciału/obiektowi (przedmioty też emitują energię), ale i tak robi to wrażenie :) powodzenia w dalszym uczeniu się!
Przez: Joanna w czerwiec 16, 2008
o 6:20 pm

