Posted by: aronx | styczeń 9, 2008

DZIENNIK Dzień 9

Zacząłem ćwiczyć widzenie aury, wyniki jak na godzinkę ćwiczeń nie są największe ale jednak są więc jest to już pierwszy krok w tym kierunku, a cały sęk w tym by zacząć skupiać uwagę na tzw. widzeniach bocznych. Prawdopodobnie już kiedyś każdy z nas widział jakąś aurę, lub chociażby część aury, ale pewnie nikt by nie pomyślał, że o to właśnie chodzi. Większe efekty mają się pojawić dopiero po pewnych dłuższych godzinach(dniach) spędzonych na ćwiczeniach.

Odpowiedzi

A po piwie albo dwóch widać jeszcze lepiej.

no z tym to chyba wszyscy muszą się zgodzić :)

Fajnie jest jak to się czasem “samo” włącza - przynajmniej tak mi się dzieje…żadne tam całościowe widzenie aury, tylko warstwa najbliższa ciału/obiektowi (przedmioty też emitują energię), ale i tak robi to wrażenie :) powodzenia w dalszym uczeniu się!

Leave a response

Twoja odpowiedź:

Kategorie