Posted by: aronx | grudzień 9, 2007

The Secret, ukryte wskazówki

Usłyszałem ciekawe pytanie, czy samo obejrzenie filmu “The Secret” i robienie tego co w nim mówią pozwoli mi na wzbogacenie się? oczywiście odpowiedź nie może być jednolita, są osoby, które będą wierzyć, że to wystarczy i wystarczy bo w to wierzą (choć pewnie to mała grupa ludzi). Tak naprawdę prawidłową dla większości z nas powinna być odpowiedź iż to nie wystarczy, łatwo to zauważyć po przeczytaniu jakiejkolwiek książki o Prawie Przyciągania, chociażby bardzo inspirującą “Naukową Metodę Wzbogacania Się” Wallace D. Wattlesa. Po przeczytaniu tej i być może kilku innych książek, zauważymy że film jest tworzony bardzo ogólnie, tak naprawdę zauważymy, że jego przeznaczeniem było zainspirowanie ludzi a nie nauczenie ich jak stać się bogatym.

Lecz mimo to powiem, że warto go obejrzeć więcej niż raz, szczególnie jak się już trochę poczytało książek i artykułów i się jest już trochę obeznanym w temacie, bo wtedy dopiero zacznie się zauważać pewne rzeczy, idee, które są wspólnie dla więcej niż kilku ludzi, co już daje do myślenia. Po prostu przychodzi taki czas kiedy człowiek chce w końcu obrać jakąś drogę, chce żyć wg. jakichś zasad, ale nie jest przekonany, czyimi zasadami ma żyć, a każdy z autorów książek ma nieco inne podejście do tej sprawy. I wtedy właśnie może się przydać “The Secret”.

W filmie tym jest bardzo ogólnie przedstawiony ten temat, ale są też te “ukryte wskazówki” czyli poglądy “nauczycieli”, które wymawiają czasami są ich własnymi poglądami, których używają na co dzień (film jest robiony w taki sposób, że wszyscy nauczyciele uzgodnili jedną idee, jeden pomysł i każdy coś dodaje od siebie), no i te wskazówki, to czasami dodatkowe zdania, a nie tylko ogólny pogląd typu “możesz zmienić świat i być bogaty”. Chodzi tu o to co robią (czyli np. jak dziękują za życie, sposób wizualizacji itd.), a skoro oni sami tak robą i dzięki temu stali się bogaci, także w każdym z tych sposobów coś jest.

Niektóre wskazówki, które znalazłem to np. sposób kultywowania wdzięczności, James Arthur Ray dziękuje gdy wstaje z łóżka nad ranem i wymienia w myśli wszystkie rzeczy za które jest wdzięczny, Lee Brower ma podobne podejście, gdy wstaje rano i chowa do kieszeni swój kamyczek “wdzięczności” to myśli o wszystkich rzeczach za które jest wdzięczny. Oba przypadki są podobne coś w tym musi być. Lisa Nichols w pewnym momencie mówi, że jeżeli chce się coś osiągnąć to trzeba tego pragnąć, trzeba być na to głodnym. Gdy czytałem jeden z artykułów Leo Fostera to pisał on o gorącym pożądaniu rzeczy, które sie chce. Oba przypadki podobne, coś w tym jest. Lisa Nichols i wielu innych autorów książek mówi też o tym, by mieć niezachwianą wiarę, powtarzać w myśli, że wiesz, że tak się stanie, że w to wierzysz, Joe Vitale mówi, że jeżeli chcesz coś osiągnąć to musisz obrać taki cel i tak go sformułować byś nie miał zwątpienia i wierzył w to, że to osiągniesz. Oba przypadki są podobne czyli COŚ w tym jest.

Takich wskazówek można znaleźć o wiele więcej. Tak naprawdę każdy z autorów może dodać jakąś od siebie.

KLIKNIJ TU BY PRZEJŚĆ NA GŁÓWNĄ STRONĘ

Leave a response

Twoja odpowiedź:

Kategorie